Ostatnie dwa tygodnie, poza zwykłymi codziennymi obowiązkami, piekłam brownie. Dlaczego żadna z tych prób tu wcześniej nie trafiła? No cóż, chciałam uzyskać brownie z chrupiącym, błyszczącym, "glazurowanym" wierzchem, a przy tym z wilgotnym, jakby zakalcowatym środkiem. Bo takie było brownie moich marzeń.
Teraz po 5 (!) próbach mogę podać proporcje na takie właśnie, chrupiąco-kleiste brownie. Jako podstawa do eksperymentów posłużył mi przepis Nigelli, który można znależć np. tu. I o ile moje brownie nie jest aż tak tłuste (ze 3 razy mniej tłuszczu niż u Nigelli!) i ma więcej błonnika (soczewica!), to na pewno nie jest jakieś zdrowotne ;P Przy takiej ilości cukru ciężko, żeby ciasto było super ekstra fit mix i inne takie. Ale to właśnie dzięki tak dużej zawartości cukru na wierzchu brownie powstaje chrupiąca "glazura". Także coś za coś.
Najdziwniejszy składnik w tym brownie: czerwona soczewica. Że po co soczewica w brownie? Ano głównie po to, żeby jednak przemycić coś zdrowego w takim mocno ciężkim cieście. Pewnie ten czy ów zacznie w tym momencie kręcić nosem, że kto to widział pakować soczewicę do ciasta. Już prędzej do zupy. Albo kotletów. I w ogóle. To prawda, że soczewica sprawdzi się we wszystkich wyżej wymienionych daniach, ale dobrze radzi sobie i w tym brownie: właściwie nie ma swojego smaku i idealnie przyjmuje smak czekolady. A dodatkowo soczewica sprawia, że brownie nie robi się gumowate, tylko trochę cięższe i bardziej "zbite".
Co do pistacji, to idealnie komponują się one z mocno czekoladowym ciastem i przyjemnie chrupią. Chociaż przyznam, że liczyłam na to, że będą się bardziej rzucać w oczy. No cóż. Ale zapewniam, że smakują pycha!
Brownie z czerwoną soczewicą i pistacjami
Składniki:
- 1/2 szkl. czerwonej soczewicy, dokładnie opłukanej i odsączonej
- 1 szkl. gorącej wody
- 200 g czekolady (min. 60 % kakao), połamanej na kawałki
- 200 g cukru (ok. 3/4 szkl.)
- 1/4 szkl. oleju
- 1 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego
- 1 łyżeczka aromatu śmietankowego
- 3/4 szkl. mąki
- 1/4 łyżeczki sody
- + ew. 1/2 szkl. grubo posiekanych pistacji (lub innych orzechów, np. włoskich czy migdałów)
Przygotowanie:
- W gorącej wodzie gotujemy opłukaną czerwoną soczewicę.
- Kiedy soczewica jest już miękka, dodajemy połamaną na kawałki czekoladę. Mieszamy i odstawiamy na ok. 5 min, żeby czekolada się roztopiła.
- Kiedy czekolada się już roztopi, miksujemy blenderem soczewicę i czekoladę, aż powstanie gładka masa, bez grudek.
- Do masy soczewicowo-czekoladowej dodajemy cukier, olej, aromaty i bardzo dokładnie mieszamy.
- W oddzielnym naczyniu mieszamy mąkę z sodą.
- Dodajemy mieszaninę mąki i sody do reszty składników. Dokładnie mieszamy.
- Na koniec dodajemy posiekane orzechy.
- Gotowe ciasto wykładamy do wyłożonej papierem formy (u nas 21 cm x 26 cm) i pieczemy 25 min w piekarniku nagrzanym uprzednio do 180 st.
- Upieczone brownie odstawiamy i czekamy, aż zupełnie wystygnie.
Smacznego!
Anka
Czy mozna uzyc maki bezglutenowej? Jesli tak to jakiej i w jakich ilosciach?
OdpowiedzUsuńprzepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale rozłożyło mnie przeziębienie i nie zaglądałam, co też się tu dzieje :) nie próbowałam robić z mąką bezglutenową, ale podejrzewam, że skoro mąki w tym brownie jest ogólnie niedużo, można by spróbować z owsianą albo ryżową; pozdrawiam!
UsuńCiasto wygląda fantastycznie! Na pewno będę wypróbowywać, dam znać, jak wyszło :) Ostatnio mam małego bzika na punkcie potraw wegetariańskich, wegańskich i wszelkich, które wykorzystują różne składniki w "nietypowych" zastosowaniach :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
w takim razie czekamy na relację! :) pozdrawiam!
UsuńJaki olej dodać? :) czy brownie jest
OdpowiedzUsuńSłodkie, wilgotne i ciągnące jak klasyczne brownie? ;)
olej może być kokosowy, ale i zwykły rzepakowy :) brownie jest na pewno słodkie i wilgotne, ale polecamy wypróbowanie i wtedy ocenę zawartości brownie w brownie ;-)
Usuń